Mac zamiast klasycznego PC

Ludzie przywykli do komputerów osobistych pracujących pod kontrolą systemu Windows, który można swobodnie instalować na różnych maszynach i kupować oddzielnie w postaci płyty instalacyjnej. To spowodowało, że przebicie się do świadomości masowego konsumenta z alternatywnym rozwiązaniem stało się zadaniem znacznie trudniejszym – to jednak nie znaczy, że niewykonalnym.

Apple znalazło na to sposób, oferując komputery wyróżniające się wyglądem, osiągami i użytym systemem operacyjnym. Maci przybierały różne postacie.

Początkowo były zbliżone konstrukcją do klasycznych pecetów – miały jednostkę centralną, monitor oraz peryferia w postaci klawiatury oraz myszki. Z czasem jednak pojawiła się tendencja, aby ograniczać rozmiary komputerowych zestawów, co znalazło swoje odbicie w sprzęcie typu all-in-one.

Również Apple poszło tą drogą, wprowadzając na rynek iMaca. Stojący monitor miał wewnątrz jednostkę centralną, zintegrowane głośniki, mikrofon oraz niezbędne złącza.

Pierwsza generacja takich maszyn pojawiła się w sklepach w 1998 roku.